sobota, 24 grudnia 2022
piątek, 24 grudnia 2021
WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA 2021!!
Moi mili, życzę wam zdrowych, spokojnych i wesołych świąt Bożego Narodzenia! Bardzo wam dziękuję za wsparcie i całą wspólną radość, jaką mogliśmy się cieszyć dzięki waszym i moim wspomnieniom, zapisanym tutaj na Rolce Wspomnień, aż od 2016 roku! Tyle lat razem to nie w kij dmuchał i oby nigdy się to nie zmieniło! :)
Wszystkiego dobrego kochani!
Keeper :)
czwartek, 24 grudnia 2020
Wesołych Świąt!! :)
Nie znam absolutnie nikogo takiego, dla kogo ten niesiony czarnym wichrem rok, nie byłby zbyt ciężkim do udźwignięcia ciężarem. Dlatego też cieszę się, że mimo wszystko dzielnie się trzymaliście nawet w obliczu najstraszliwszej grozy jaką zgotował nam świat i dotrwaliście tu ze mną, aż do tej właśnie chwili. Zatem moi kochani, z okazji Świąt Bożego Narodzenia, życzę wam niezłomnym, wszystkiego co najlepsze, dużo zdrowia, szczęścia, moc prezentów i radości, a już w nadchodzącym nowym roku, eksplozji pozytywnej energii i permanentnie nieskończonego uśmiechu!! :) Życzę wam też, abyśmy co do joty, wszyscy się tu spotkali i w następne Święta, wspólnie ciesząc się wspomnieniami wszystkich minionych lat, w których mieliśmy to wyjątkowe szczęście dorastać! :)
A więc moi mili, raz jeszcze: Nie dajcie się! Na potęgę Posępnego Czerepu! Mocy przybywaj!
Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!!
Keeper :)
niedziela, 20 grudnia 2020
Świąteczny Powrót Batmana na konsolę PEGASUS! :)
Żeby świątecznego klimatu stało się zadość, postanowiłem na ten wyjątkowy czas przypomnieć jeszcze jedną klimatyczną produkcję, która wraz z duchem Świąt Bożego Narodzenia zabierze was w nostalgiczną podróż prosto w sam odmęt pamiętnych lat 90-tych. Tym razem nie spodziewajcie się tu wiecznie samego Kevina, który w ostatnie Święta prawie uraczył mnie trwałym urazem głowy, bowiem drałując prosto z pochmurnego miasta Gotham, powrócił na Rolkę Wspomnień, nie kto inny jak sam Mroczny Rycerz, Batman! Z pewnością wielu spośród was tytuł ''Batman Returns'' kojarzyć będzie głównie z filmowej adaptacji, którą w latach 90-tych telewizja polska raczyła nas ochoczo w świąteczno-sylwestrowe wieczory, jednak pewnikiem znajdą się tu i starzy wyjadacze gier video, którzy szczęśliwie zakosztowali Powrótu Batmana również na konsoli Pegasus. Z tytułem zetknąłem się po raz pierwszy gdzieś pomiędzy 1992 a 1994 rokiem, kiedy to fala popularności słynnego Gacka w Polsce, zaczęła sięgać zenitu, zalewając rodzimy rynek szeroką falą gumowych figurek, gier, komiksów oraz innych fantów grubo przysmarowanych bat-podobizną. Tak jak i filmowa ekranizacja Tima Burtona, sama gra video również bardzo przypadła mi do gustu, serwując mi na sam początek starcie Batmana z oprychami mrocznych ulic i zaułków. Wówczas będąc wielkim fanem gier Beat'em Up czyli potocznie mówiąc ''Bijatyk Chodzonych'', Batman Returns już u startu przypominał mi styl rozgrywki moich ukochanych Żółwi Ninja, Final Fight czy też Golden Axe, pochłaniając mnie lotem błyskawicy na bardzo długie godziny.
Historia gry rozpoczyna się z chwilą przygotowań mieszkańców Gotham do świąt Bożego Narodzenia, jednak świąteczny nastrój szybko mija wraz z pojawieniem się na ulicach miasta złowrogiego gangu cyrkowców, należących do arcy-łotra Pingwina. Na domiar złego wyrachowany multimilioner Max Shreck, postanawia połączyć siły z obłąkanym szefem podziemnego świata, aby skompromitować i raz na zawsze zniszczyć Batmana. Tymczasem na scenie pojawia się również zwinna i tajemnicza Kobieta-Kot, która zdaje się mieć także w tej kwestii coś do powiedzenia. Batman nie czekając, aż grono jego oponentów powiększy się o jednego czubka więcej, czym prędzej wyrusza na miasto wymierzyć sprawiedliwość, przywracając tym samym spokój i harmonie Świąt Bożego Narodzenia.
Warto zaznaczyć, że całość przedstawionej historii, domykały zgrabnie wykonane w całej grze cut-scenki, które jak na prosty 8-bitowy system, wyglądają po dziś dzień niezwykle imponująco. Do walki z gangusami obłąkanego Pingwina, Batman będzie miał do dyspozycji szeroką gamę wyposażenia oraz niewyobrażalne umiejętności walki wręcz, obejmujące kilka ciosów specjalnych rodem z taekwondo. Chociaż tytuł pierwotnie został wydany na oryginalną konsolę Nintendo, doczekał się również wielu reedycji na tak znamienne systemy jak SNES, SEGA MEGA DRIVE, GAME GEAR, SEGA CD, AMIGA a także MS-DOS. Myślę, że Batman Returns to tytuł zarówno niepowtarzalny, jak i też obowiązkowy, na płaszczyźnie której każdy prawdziwy fan Batmana oraz samej konsoli Pegasus, odnajdzie dla siebie coś specjalnego w ten wyjątkowy i magiczny czas Świąt Bożego Narodzenia.No to jak moi przyjaciele? Kto chce zostać Batmanem w tegoroczne Święta? :)
![]() |
| Mrrauuu! :-) |
Udanego dnia!
Keeper
niedziela, 29 grudnia 2019
Home Alone 2:
Czyli ''Kevin sam w Nowym Jorku'' w 8-bitach konsoli Pegasus! :)
Święta, święta i po świętach, aczkolwiek idąc za ciosem świąteczno-urokliwych wspominek z początku lat 90-tych, dotyczących między innymi, tak bardzo ważnej dla mnie, jak i też myślę, dla wielu spośród was, konsoli Pegasus, chybcikiem nasunął mi się na myśl, a jakże jeszcze jeden z niewybrednych tytułów na tą, wielce znakomitą w całej swej okazałości, konsolę telewizyjną, będący zarazem, stricte podporządkowany magicznej nucie ducha Świąt Bożego Narodzenia. Z pewnością większość z was, zdążyło już zaliczyć za swojego żywota, więcej niz 100 czy 200 razy, świąteczno-kultowe produkcje, jakimi są bez najmniejszego cienia wątpliwości, ''Kevin sam w domu'' oraz ''Kevin sam w Nowym Jorku'', do tego stopnia, że racząc się tym znakomitym seansem w obecnym czasie, możemy zostać postawieni przed faktem skurczu żołądka, tudzież wyjechania świątecznego lunchu z naszych ust prosto na świeżo wytrzepany z kurzu dywan babci.
Niemniej, moi kochani, tym razem możecie się czuć, ależ jak najbardziej bezpieczni, bowiem tego roku pominę, zapewne ku waszej uciesze, grubszą paplanino-gawędę odnośnie tej, wręcz na potęgę uwielbianej przez wszystkich, filmowej serii Kevina Samego w Domu, biorąc zarazem na warsztat grę Pegasus, pt. ''Home Alone 2'', ściśle na podstawie świąteczno-telewizyjnego hitu jakim bez wątpienia jest, był i będzie, ''Kevin sam w Nowym Jorku''.
Z tytułem zetknąłem się gdzieś w okolicach 1992 roku, kiedy ponownie mój pełen mitów oraz łgarstwa, kolega z bloku obok, sprzedał mi historię, jak to zupełnie niebywałym sposobem, wszedł w posiadanie gry pt. ''Kevin 2'', która pod względem grafiki przypomina prawdziwy film akcji, pełen brawurowych pościgów tudzież ucieczek, a co więcej wszystko mając miejsce w nawiedzonym hotelu o opętanych walizkach, odkurzaczach i latających bezzębnych staruszkach. Oczywiście muszę wam lotem błyskawicy tutaj wszystko naprostować, bowiem sama gra, jak zapewne się domyślacie, miała klasyczną 8-bitową grafikę gier Nintendo, co też z filmową jakością nie miało absolutnie nic wspólnego. Wspomniany przez kolegę opętany hotel również nie miał racji bytu, aczkolwiek latające walizki czy też mordercze odkurzacze, często-gęsto objawiały się nam podczas rozgrywki, pod postacią, a jakże popisowej inwencji twórczej samych autorów gry, chętnie okraszających swoją produkcję nieco komiksowo-absurdalnym humorem.
Chociaż ostatni etap rozgrywki, w którym mamy tą wyjątkową szansę wyrównać nasze rachunki ze słynną parą parchatych złodziejaszków, jest diablo-łatwy to ukończenia, to jednak sam początek gry sprawia wrażenie, wręcz dokumentnie srogiego zatwardzonka po całonocnej imprezie suto zakrapianej procentowym sokiem wyskokowym, tudzież wszelkiej barwy, maści i rodzaju, glutenowo-pysznym żarełkiem. Do jednego z minusów ''Home Alone 2'' z całą pewnością można też zaliczyć brak logicznego działania systemu gry, bowiem co poniektóre sposoby pokonywania przeszkód czasami działały sprawnie, a czasami wręcz na odwrót, zupełnie jakby z grubsza, nie mające żadnego sensu, reguły gry były wymyślane przez program na poczekaniu, wedle jakiegoś obłąkańczo-oszalałego algorytmu. Aczkolwiek, zawsze będąc uczciwym wobec nawet najbardziej siermiężnych tytułów ze świata gier video, muszę pochwalić wybitnie utalentowanych autorów tej osobliwej produkcji za całkiem niezły kunszt graficzny, zachowanie klimatu filmowego pierwowzoru oraz całkiem poczciwie prezentujące się między etapami gry, miłe dla oka cut-scenki, co w moim osobistym odczuciu, było w tym przypadku zawsze mile widziane! :)
Warto również odnotować znamienny fakt, że tytuł doczekał się także wielu reedycji na komputery PC oraz słynne domowe platformy konsol telewizyjnych, jak i przenośnych w postaci Segi Mega Drive, Game Boy Classic czy nawet Super Nintendo, charakteryzując się przy tym dużo przyjemniejszą dla oka grafiką oraz grywalnością.
Myślę, że Home Alone 2, pomimo paru drobnych wpadek, to dzisiaj już absolutnie jeden z najbardziej rozpoznawalnych tytułów na konsolę Pegasus, który wciąż ciepło wspominany, zwłaszcza w okresie Świąt Bożego Narodzenia, idealnie wpasował się w całokształt wigilijnej otoczki, jako jeden z kulturalno-rozrywkowych symboli tego, a jakże wspaniałego okresu miłości i pojednania.
A wy jak wspominacie samotną krucjatę Kevina przeciwko dwóm oprychom od mokrej roboty? ;)
Dobrego dnia!
Keeper :)
poniedziałek, 24 grudnia 2018
Wigilia Bożego Narodzenia i świąteczne życzenia od Keepera :)
Święta Bożego Narodzenia to niewątpliwie czas pełen miłości, szczęścia, głębokich refleksji oraz rodzinnych spotkań, podczas których jemy Wigilijną kolację i obdarowujemy się prezentami. Jednak przede wszystkim najważniejsze jest to, że mamy siebie nawzajem, zarówno w tych złych, jaki pełnych radości chwilach, by razem, wspólnie z bliskimi i przyjaciółmi cieszyć się każdego roku tym dniem pełnym magii oraz niewyobrażalnych cudów, które mogą spotkać każdego z nas! :) Moi mili, już niebawem Wigilia i z tej okazji pragnę wam gorąco zaprezentować fragment Świątecznego odcinka Smerfów pt. ''Wigilia Bożego Narodzenia'', którym mogliśmy się delektować w grudniowych dniach naszego dzieciństwa. Myślę, że ten nastrojowy odcinek, jak i uwzględniony przeze mnie jego fragment idealnie oddaje to, co jest w tym wyjątkowym dniu najważniejsze. W końcu to Święta Bożego Narodzenia, dzień cudów i spełnienia marzeń! ;)
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia, życzę wam wszystkiego co najlepsze, dużo zdrowia, szczęścia, moc prezentów i radości, a w nadchodzącym nowym roku dużo pozytywnej energii i nieskończonego uśmiechu!! :) Życzę wam też abyśmy mogli wszyscy się tu spotkać i w następne Święta, by wspólnie cieszyć się wspomnieniami naszego dzieciństwa i wszystkich minionych lat! :)
Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!!
Keeper :)
poniedziałek, 17 grudnia 2018
Grudniowe wspomnienia 1991: Super Mario Bros i Święty Mikołaj :)
Odkąd pamiętam telewizyjne gry video zawsze stanowiły jeden z ważniejszych punktów spośród listy wszystkich moich zainteresowań i chociaż obecnie z nowymi produkcjami jestem już kompletnie na bakier, zarazem czując się przy tym niczym ostatni dinozaur, to jednak często, jak też bardzo chętnie wracam myślami do wielu kultowych tytułów, przy których miałem to wyjątkowe szczęście dorastać. Mój pierwszy kontakt z domową konsolą telewizyjną objawił się pod postacią Atari 2600, której szczęśliwym posiadaczem był wówczas mój kolega z bloku obok. Chociaż te pełne kolorytu, niesamowicie zjawiskowe gry spod szyldu Atari bardzo mi się podobały, to jednak w głębi serca nieustannie marzyłem o grach Nintendo, które z wielką uwagą zawsze wypatrywałem podczas emisji reklam na niemieckich stacjach telewizyjnych. Nie musiałem długo czekać, aby moje marzenia stały się rzeczywistością, bowiem już w 1991 roku, nocą 6 grudnia Święty Mikołaj podarował mi nowiutką jak i bardzo popularną wówczas konsolę Pegasus. Do dzisiaj wspominam tą pełną magii, niezapomnianą noc, podczas której wspólnie z całą rodziną zasiedliśmy przed telewizorem, aby podłączyć konsolę, która oferowała tak upragnione przez zemnie gry od Nintendo. Dzięki dołączonej do zestawu składance z grami ''168 in 1'', na szklanym ekranie naszego telewizora pojawiały się kolejno takie tytuły jak Contra, Pinball, Tetris, Popeye, Galaxian, Akranoid, Donkey Kong czy Ice Climber.
Osobiście jednak, spośród tej długiej i imponującej listy, najmocniej do mojego serca trafiła gra pt. ''Super Mario Bros'', która tej pamiętnej, grudniowej nocy mocno zawróciła mi w głowie na bardzo długie lata. Super Mario Bros był moją pierwszą, klasyczną grą platformową, która charakteryzowała się wspaniałą kolorystyką, niezwykłą grywalnością i miłą dla uszu muzyką, która na długo zapadała w pamięć i stała się po dziś dzień jedną z najbardziej rozpoznawalnych melodii ze świata gier video. Pomimo, że tytuł doczekał się wielu kontynuacji, również na platformy nowszej generacji takie jak Super Nintendo czy Nintendo64, to jednak najmilej wspominam właśnie te zupełnie pierwsze przygody nieustraszonych braci Mario, którzy debiutując po raz pierwszy na konsoli telewizyjnej, kontynuowali swoje przygody również w serialu animowanym ''The Super Mario Bros - Super Show!'' oraz w kinowej ekranizacji ''Super Mario Bros'' z 1993 roku. W grze wcielaliśmy się w sympatycznego hydraulika Mario, który wraz ze swoim bratem Luigim, wyruszają na ratunek księżniczki Toadstool, porwanej przez przebiegłego Bowsera, czy jak kto woli Króla Koope.
Fabuła być może przedstawiała się bardzo sztampowo, jednak sama rozgrywka dostarczała mnóstwo świetnej zabawy na bardzo długie godziny. Super Mario Bros był jednym z najbardziej popularnych tytułów na konsolę Pegasus, gdzie doczekał się też aż trzech kontynuacji oraz wielu pirackich przeróbek znanych gier, w których programiści namiętnie zastępowali oryginalnego bohatera naszym dzielnym hydraulikiem. Dla mnie Super Mario Bros to przede wszystkim niezastąpione wspomnienia oraz tytuł do którego bardzo często lubię wracać w te pełne wspomnień, grudniowe wieczory, od których to właśnie rozpoczęła się moja pierwsza przygoda z braćmi Super Mario, których darzę szczególnym sentymentem po dziś dzień.
A wy jak wspominacie swój pierwszy kontakt z bohaterskim hydraulikiem Grzybowego Królestwa? ;)
Wszystkiego dobrego!
Keeper :)




















