MORTAL KOMBAT II PRO
Czyli debiut Mortal Kombat na konsoli Pegasus!
Tak, tak, za nami dwa obszerne wpisy o kultowych mordobiciach MK II i MK III, przyszedł więc w końcu czas aby zmierzyć się i z pierwszą częścią Mortala na konsolę Pegasus. Pewnie od razu zadacie pytanie, czemu wybrałem opis pierwszej odsłony gry Mortal Kombat na sam koniec? Pierwsza część pamiętnej bijatyki znanej z salonów gier, która wylądowała później jako piracki port na konsoli Pegasus, to tytuł nietuzinkowy i chociaż wart jest jak najbardziej rozpatrzenia, to nie ustrzegł się jednak bolesnych wad, które mocno biją każdego fana Mortal Kombat po jajach, niczym sam Johnny Cage. Tytuł wobec którego miałem duże oczekiwania, trochę mnie jednak zawiódł, więc wolałem wyłożyć go prawym podbródkowym na zakończenie, aby nikogo nie zniechęcać do późniejszych części 8-bitowego Mortala. A więc do rzeczy.
Tak jak w przypadku MK II Special, pierwsza część naszej ujmującej bijatyki została wydana za sprawą kooperacji Hummer Team i J.Y. Company w 1994 roku.
Chociaż na ekranie tytułowym gry już na samym wstępie wita nas logo Mortal Kombat II, to jednak jest to oczywiście nadal nielicencjonowany port części pierwszej. W przypadku pirackich gier na konsolę Pegasus lub NES był to bardzo częsty wymóg, aby części pierwsze wydawać jako drugie, bądź też trzecie, jako formę sprzedaży kontynuacji serii gier z innych platform. Taki proceder miał na celu po prostu zachęcić potencjalnych nabywców do kupna rzekomo najnowszych części popularnych wówczas tytułów. Prawda, że sprytne? A jakie cwane! :))
Chociaż Mortal Kombat II PRO jest bardzo wiernym portem oryginalnej wersji, to jednak, niektóre elementy zostały zredukowane, bądź też całkowicie usunięte. Szybkim przykładem, może być tutaj brak krwi przy uderzeniach oponenta po japie, jak również rezygnacja z możliwości wykonania Fatality na przeciwniku. Tak jak w przypadku późniejszych portów Mortala, ciosy specjalne nadal są dostępne, jednak w przeciwieństwie do MK II Special i MK III, postać Sub-Zero nie potrafi zamrażać przeciwników. Nasz niebesk0-czarny ninja co prawda wystrzeliwuje jakiś tam niebieski pocisk, ale działa on po prostu tyle, co zwykły fireball Liu Kanga. Tak jak w późniejszych kontynuacjach, również i tutaj Scorpion nadal nie dostał swojego harpuna na linie, który działa jako kolejny z rzędu nudny fireball. Postać Goro została zredukowana do śmiesznie małych gabarytów, jednak dla niektórych fanów 8-bitowego Mortal Kombat, wydaje się on przez to jeszcze bardziej przerażający, niczym pająkowaty mutant rodem z horroru! :)) Warto zamonitować, że brakuje również ukrytego zawodnika w postaci zielonego ninja o ksywie Reptile, którego w oryginalnym Mortal Kombat dało się odblokować do grywalnej postaci.
Niewątpliwą zaletą gry jest natomiast dodatkowa opcja, w której możemy ustawić poziom trudności naszego turnieju. W zależności od tego współczynnika, przejście gry z odpowiednim zakończeniem jest możliwe tylko na najwyższych poziomach trudności. Warto dodać, że do głównych zalet jakie oferuje ten tytuł, można śmiało też zaliczyć szczegółową grafikę, w miarę płynną animację, dynamiczną rozgrywkę, oraz animowane tło w postaci klaszczących mnichów na arenie Shang-Tsunga, czy sunących po nocnym niebie granatowych chmur, co według mnie jest jak wisienka na torcie jeśli chodzi o standard tego typu bijatyk na konsolę Pegasus.
Sam sposób wykonania ciosów specjalnych różni się względem późniejszych odsłon serii, gdzie sekwencje ruchów były niemal dla każdego zawodnika takie same, przez co uproszczone i łatwe do zapamiętania. Natomiast w MK II PRO każdy zawodnik otrzymał własną i unikalną sekwencję wykonywania ruchów specjalnych, co bardziej go przybliża pod tym względem do oryginalnej wersji Mortal Kombat, ale o tym za chwilę.
ZAWODNICY MK II PRO
Mortal Kombat II PRO oferuje nam do wyboru siedmiu oryginalnych, znanych i lubianych zawodników takich jak Rayden, Liu Kang, Sonya Blade, Johnny Cage, Sub-Zero, Scorpion, Kano, oraz dodatkowo dwóch kolejnych w postaci Goro i Shang-Tsunga, którzy w oryginalnej wersji gry w ogóle nie występują jako grywalne postacie. Ponadto z niewiadomych powodów Shang-Tsung został przemianowany na Skang-Tsung, co też zryło mi banie na ostro, powodując niekontrolowaną falę dzikiego śmiechu xD
 |
Scorpion vs Skang-Tsung Brechtam potężnie! :)) |
CIOSY SPECJALNE
Tak jak wspomniałem wyżej, każdy z zawodników operuje w ciosy specjalne, bez których Mortal Kombat nie byłby tym czy jest. Nie jestem do końca zachwycony jakością specjalów w MK II PRO, większość z nich wydaje się toporna i niezbyt miła wizualnie dla oka, ale jak na debiut pierwszego portu Mortal Kombat od Hummer Team, myślę, że i tak nie ma co narzekać. Za młodu już sama możliwość sklepania koledze miski w turnieju Mortal Kombat na konsoli Pegasus robiła nieliche wrażenie i nikt tak naprawdę nie zwracał uwagi na to, że Scorpion strzela kulą ognia, a Sub-Zero nikogo nie zamraża. Pozwólcie więc, że przedstawię wam po tym przydługim wstępie, ciosy specjalnie dla zawodników Mortal Kombat II PRO.
Pocisk błyskawicy - lewo, prawo + A
Torpeda - dół, góra + A
Turbo kopnięcie okrężne - B, B, B, B, B
Ognista kula - dół, prawo + A
Latające kopnięcie smoka - prawo, dół + A
Turbo kopnięcie okrężne - dół, prawo + B
Pierścienie energii - dół, prawo + A
Latająca pięść - lewo, prawo + A
Turbo kopnięcie obrotowe - lewo, prawo + B
Pocisk energii - prawo, dół + A
Fantomowe kopnięcie - lewo, prawo + A
Turbo kopnięcie okrężne - A, A, A, A, A
Lodowy pocisk - dół, prawo + A
Ślizg - prawo, dół + A
Turbo cios sierpowy - dół, lewo + B
Kula ognia - dół, prawo + A
Ślizg - dół, góra + A
Turbo cios sierpowy - lewo, prawo + A
Rzut nożem - dół, prawo + A
Latające kopnięcie - dół, góra + B
Turbo kopniak obrotowy - lewo, prawo + A
Ognisty pocisk - lewo, prawo + A
Pocisk energii - lewo, prawo + A
(przed wykonanie ataku, Shang-Tsung transformuje się
w losowo wybranego zawodnika i wystrzeliwuje pocisk przypisany dla dalej postaci)
Transformacja - Shang-Tsung samoistnie przemienia się co parę sekund w losowo wybranego zawodnika.
Oprócz klasycznych ciosów specjalnych, każdy zawodnik dysponuje atakiem defensywnym w formie przerzutu przeciwnikiem. Aby tego dokonać należy być w zwarciu i wklepać komendę:
Prawo + A
 |
| FIGHT! |
TROCHĘ HISTORII
Akcja gry toczy się w Ziemskim królestwie, gdzie na tajemniczej wyspie, odbywa się mroczny turniej sztuk walki zwany Mortal Kombat. 500 lat temu na Ziemię został zesłany zły czarnoksiężnik Shang-Tsung, który z mocy samego Imperatora królestwa Zaświatów miał za zadnie poprowadzić turniej do wygranej, na korzyść Cesarza. Przy pomocy potwornego Goro, pozostaje niepokonany, wygrywając dziewięć turniejów Mortal Kombat pod rząd. Jeśli wygra raz jeszcze, Cesarz Zaświatów przejmie absolutną władzę i zniewoli Ziemskie królestwo na wieki. Aby temu zapobiec, nowe pokolenie wojowników musi rzucić wyzwanie Goro i ostatecznie pokonać Shang-Tsunga w turnieju Mortal Kombat.
 |
Czarnoksiężnik Shang-Tsung dogląda ze swojego tronu wyników turnieju. |
INNA WERSJA MK I NA PEGASUSA
Do innych ciekawszych portów Mortal Kombat I na konsolę Pegasus należy też wersja Mortal Kombat III Turbo. Właściwie nie różni się niczym specjalnym od MK II PRO poza tym, że oprócz 9 podstawowych zawodników posiada jeszcze 9 dodatkowych klonów tych samych postaci. Inne różnice polegają na tym, że niektóre klony różnią się od siebie kolorem ubrania, gdzie np. jedna z wersji Soni posiada różowy strój zamiast zielonego, co wygląda nawet ciekawie jako urozmaicenie wyglądu bohaterów. Czasami różnią się też kolory tła lokacji np. na arenie z mostem, niebo generuje się na szary kolor, zamiast czarnego. Jeszcze inna różnica względem MK II PRO to ekran tytułowy gry, opisany po prostu jako Mortal Kombat III.
 |
Tym razem Sonya Blade zakładając różowy outfit pomyliła w swoim grafiku zajęcia Fitness z turniejem MK :) |
Właściwie mógłbym o tym zrobić osobny wpis, ale po co, skoro i tak bym musiał powielić jeszcze raz znaczną część informacji z powyższego już artykułu o MK II PRO i zrobić klona :)
MOJE ODCZUCIA
Początkowo myślałem, że zjadę ten tytuł od góry do dołu, ale o dziwo im dłużej zagłębiam się w MK II PRO tym bardziej mi się podoba. Są pewne minusy, które chcąc nie chcąc, rzucają cień na to wydanie, ale taki już urok gry MK II PRO. Sam tytuł jednak jest bardzo grywalny, a grafika ładna i szczegółowa. Jako 8-bitowy port sprawdza się całkiem nieźle. Może za dużo oczekuje od systemu, który pewnych rzeczy udźwignąć po prostu nie może, do tego zapominając, że mam do czynienia tak naprawdę z piracką wersją gry Mortal Kombat, zaprojektowanej przez fanów dla fanów. Grało mi się przez ostatni tydzień w tego Mortala naprawdę nieźle i myślę, że jeszcze nie raz na turniej powrócę, by ponownie położyć Skang-Tsunga na łopatki i ocalić Królestwo Ziemskie przed tyranią Cesarza Zaświatów! :))
A wy jak wspominacie turniej Mortal Kombat II PRO na konsolę Pegasus?
Jeszcze raz..
TEST YOUR MIGHT!
Keeper :)
DODATEK
GALERIA KOLEKCJONERÓW:
Poniżej chciałbym zaprezentować inne wersje dyskietek wydanych przez Hummer Team z grami Mortal Kombat II PRO i MK III TURBO:
1). Piękny niebieski kartridż nadesłany przez Macieja z bardzo popularnej z resztą w sieci strony https://pegasus-online.pl/ na której można bez problemu pograć online we wszystkie gry na konsolę Pegasus, które pamiętacie i znacie. Gorąco zapraszam po kawał nostalgii! :) Kartridż robi nieliche wrażenie. Myślę, że wielu kolekcjonerów marzy o takim właśnie wydaniu tuż przed zaśnięciem! :))
Wspaniałe wydanie ze starych dobry dni kiedy ryneczki pęczniały od gierek na Pegasusa. Wydanie bardzo popularne zwłaszcza na Litwie. Nie wiem jak wy, ale ja bardzo bym chciał mieć taki okaz w swojej kolekcji :)
3). Kolejne wydanie MK III TURBO w klasyczną obudowę typu ''prążki''. Zdjęcie pochodzi z aukcji Ebay i niestety nie wiem kto jest obecnie właścicielem tego carta, ale wygląda super więc zamieszczam:
Jeżeli macie chęć przyślijcie mi swoje zdjęcia gier Mortal Kombat na maila valgorth2@gmail.com - chętnie je zamieszczę ku pamięci na moim blogu :)
To na razie tyle moi mili. Trzymajcie się od następnego!
Hej! :)