niedziela, 8 grudnia 2024

Polskie figurki Small Soldiers.

Czyli mały dodatek do artykułu Action Force!




    Z uwagi na posypane prośby i pytania odnośnie polskich figurek Small Soldiers, o których wspomniałem w niedawnym artykule, postanowiłem zrobić mały dodatek uzupełniający temat Action Force. Link do artykułu poniżej:


Figurki Action Force - jak zwykle nienagannie zwarte i gotowe!

    Jak każdy pewnie wie, nazwa Small Soldiers w pierwszej kolejności była szerzej znana jako tytuł filmu przygodowego, produkcji DreamWorks z 1998 roku, traktującego o żyjących własnym życiem figurkach Elity Komandosów i Gorgonitów. Zdecydowanie, była to oczywiście kolejna kasowa produkcja dla dzieci i młodzieży w klimacie serii Toy Story, ale która jednocześnie zupełnie mnie ominęła. Musicie mi wybaczyć ten nietakt, ale u schyłku lat 90 byłem nastawiony już na kompletnie inne klimaty, najczęściej w postaci komiksów Spawn, mrocznego uniwersum Warhammer, książek fantasy, anime Dragon Ball i licznych gier komputerowych, ale to już temat na zupełnie inną okazję. Dobrze wiedziałem, że Small Soldiers właśnie miało swoją premierę w kinach, kilku dobrych kolegów nawet kupiło bilety, ja niestety świadomie nie skorzystałem z tej przyjemności. Natomiast żeby was uspokoić, powiem tyle, że mam w planach nadrobić ten film! 

Kadr z filmu, którego nie oglądałem! :))

     Na bazie popularności filmu Small Soldiers, w sklepach szybko pojawiły się nowe figurki od Kenner oraz liczne, rozlatujące się oczywiście w dłoniach, chińskie podróbki. Jednak żeby nie stać zupełnie w tyle, nasza ulubiona polska firma Evanplast, również wpadła i tym razem na świetny pomysł wydania własnych figurek z tej całkiem świeżej na rynku serii. Tym razem do produkcji nowych figurek Small Soldiers, Evanplast wykorzystał istniejące już korpusy od figurek Action Force, dorabiając jedynie zupełnie nowe główki bohaterów znanych z filmu. Niestety figurki obecnie są tak unikatowe, że nie sposób zweryfikować ile było dokładnie wydanych przez Evanplast postaci. Wiadomo mi o dwóch, a są to Chip Hazard oraz Brick Bazooka. Wiem również, że tylko dwóch kolekcjonerów posiada po jednej sztuce tych figurek, co dla mnie w skali krajowej, jest niezłym szokiem. Tutaj chciałbym podziękować za podzielenie się zdjęciami figurek i pozdrowić Łukasza Kulika IG: @made_by_kulo który jest szczęśliwym posiadaczem Bricka Bazooki oraz Tomka Atomka IG: @music.and.film.enthusiast który to kolei posiada w swoich również obszernych zbiorach Chipa Hazarda. Natomiast kolega Filip, znany mi kolekcjoner Action Force i gadżetów piłkarskich, zaświadczył, że również widział za młodu Bricka Bazookę tuż obok figurek Action Force na miejscowym straganie w Katowicach. Poniżej chciałbym zaprezentować wam owe figurki z serii Small Soldiers od Evanplastu, które udało mi się do tej pory namierzyć:                                                                            

Brick Bazooka

Chip Hazard

    Prawdopodobnie były to figurki demonstracyjne, czyli inaczej mówiąc drobna partia figurek wysyłana w kraj, aby zbadać jaki będą miały odbiór pod względem zainteresowania oraz płynności sprzedaży. Stąd też zapewne ta zaskakująca wszystkich, znikoma ilość tych figurek w czasie obecnym. Osobiście nie posiadam żadnej z nich, ale miło mi było o nich wspomnieć, zwłaszcza, że to dość unikatowy temat, jeśli chodzi o historię polskich figurek wydanych przez Evanplast.
   
 A wy mieliście okazję trzymać w rękach jedną z polskich figurek Small Soldiers? Jeśli tak, to mile widziane  komentarze lub zdjęcia figurek, które mam nadzieję, uchylą nam więcej rąbka tajemnicy tej fascynującej historii!

Dobrego dnia!

Keeper :)



7 komentarzy:

  1. Bootlegowych małych żołnierzy nie widziałem, tylko te orginalne były np w hipermarkecie HIT.

    Swoją drogą :D tak sobie obejrzałem po raz kolejny na kasecie Chuck Norris i jego karateków, nie powiem kreskówka nawet taka sobie, szkoda że to tylko mini seria, ale i też doczekało się figurek i pojazów

    https://issuu.com/orangeslime/docs/kenner_1987 od stron* 112-119 *Tej przeglądarki niż samego katalogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć! :) O tych figurkach Small Soldiers polskiej produkcji mało kto słyszał tak naprawdę, odkryłem ten fenomen jakiś czas temu, gdy kolega z dwa lata temu zdobył bootlegowego Bricka Bazookę, Chipa Hazarda widziałem już wcześniej u innego kolekcjonera ale jakoś nie powiązałem tego z tą serią, a on sam nie wiedział co posiada w kolekcji. Dopiero Brick Bazooka nakreślił nam sytuację, że to jednak seria Small Soldiers. Inny kolega i znajomy kolekcjoner Filip również potwierdził, że widział takie figurki na straganie z zabawkami w Katowicach :) Oryginalne wtedy oczywiście były łatwo dostępne, było ich aż zatrzęśienie w polskich sklepach :)

      Co do Chucka Norrisa i jego Karateków to bardzo lubiłem tą bajkę, pełną wojowników ninja i brawurowych akcji. Wypożyczałem ją na kasecie VHS z tego co pamiętam, nawet wciąż mam jakiś rip VHS zgrany od kolegi. Po latach też dobrze się to ogląda. Niedawno nawet udało mi się kupić figurkę Ninja z tego serialu. Pewnie zrobię za jakiś czas kolejny wpis o figurkach ninja z dawnych lat i z różnych serii, to i tego zaprezentuję :)

      Pozdro! :)

      Usuń
  2. Cześć! Bardzo pięknie dziękuję, miło mi, że Ci się podoba! :) Mimo, że figurek Funko Pop nie zbieram, to doskonale rozumiem Twoją fascynacje nimi. Bardzo dobre w nich jest to, że można znaleźć pośród nich niemal każdą postać z filmu, bajki, gry lub komiksu wedle swoich gustów i upodobań. Może sprawiłbym sobie Mer-Mana z serii He-Man bo to mój ulubieniec z tego uniwersum :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile taki Chip Hazard w obecnym czasie może kosztować ? Biorąc pod uwagę że jest ich mało ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Cześć. Te figurki są warte tyle ile kto wyciągnie z portfela, ta seria nie ma swojego stałego rynku jak polskie Star Wars czy GI JOE, większość kolekcjonerów nawet nie wie, że istnieją takie figurki jak polskie Small Soldiers, więc nie mają swojej określonej wartości. Raczej trzeba będzie ich liczyć w cenie polskich G.I. Joe bo są zrobione z tych samych części (ostatnio tak chodzą po 100-150 zł, bo straciły na wartości, brakuje odbiorców)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawa historia, jak wszystko związane z Evanplastem! Aż się prosi, żeby ktoś napisał o tej spółdzielni porządną książkę/katalog... I na litość boską Michał... Ogarnij się i zobacz ten film!!!! :) Żartuję! :) To jeden z moich najukochańszych filmów ever! Niesamowite jest to, że można w nim zobaczyć proces powstawania tych figurek, przez maszynę, która wygląda niemal identycznie jak współczesne drukarki 3D!!! A film powstał tyle lat temu... Pada tam też hasło: "Artificial Intelligence". Naprawdę polecam :)

    OdpowiedzUsuń